Strzały w Grądach-Woniecku. Kolizja okazała się usiłowaniem zabójstwa

Nocne zgłoszenie o rzekomej kolizji drogowej w miejscowości Grądy-Woniecko doprowadziło śledczych do wykrycia usiłowania zabójstwa. Mężczyzna, który uderzył samochodem w ogrodzenie posesji, nie odniósł obrażeń w wyniku wypadku – w jego głowie znaleziono rany postrzałowe. Policja zatrzymała 43-letniego Marcina D. oraz osiem innych osób.

Do zdarzenia doszło około godziny 3:30 w nocy. Dyżurny zambrowskiej policji otrzymał sygnał od mieszkańców, których wybudził potężny huk. Samochód marki Audi z impetem zjechał z drogi, przebił siatkę ogrodzeniową i zatrzymał się na terenie prywatnej posesji tuż przed blokiem. Wewnątrz pojazdu znajdował się nieprzytomny, 28-letni Łukasz M.

Poszkodowany został niezwłocznie przetransportowany do szpitala. Rutynowe badania lekarskie ujawniły jednak, że przyczyną ciężkiego stanu mężczyzny nie były obrażenia powypadkowe, a rany postrzałowe w okolicach głowy. Stan 28-latka jest bardzo ciężki i bezpośrednio zagraża jego życiu.

Z ustaleń śledczych wynika, że do tragedii doszło podczas spotkania towarzyskiego przy garażach, w trakcie którego spożywano alkohol. Gdy Łukasz M. podjechał na miejsce ze swoim pasażerem, między uczestnikami doszło do kłótni. Kiedy 28-latek próbował odjechać samochodem, 43-letni Marcin D. wyciągnął broń i oddał w jego kierunku strzały.

Mundurowi z Zambrowa i Białegostoku natychmiast rozpoczęli obławę. W toku działań zatrzymano łącznie dziewięć osób. Główny podejrzany, Marcin D., wpadł w ręce policji w Białymstoku, gdzie próbował się ukryć. Zarówno ofiara, jak i podejrzany byli już wcześniej znani policji.

Podczas przeszukania domu 43-latka funkcjonariusze zabezpieczyli broń palną, strzelbę, wiatrówkę oraz znaczne ilości narkotyków – amfetaminę, mefedron i marihuanę. Marcin D. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa w warunkach recydywy. Nie przyznał się do winy. Decyzją sądu spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Zarzuty usłyszały także cztery inne osoby – dwóch mężczyzn i dwie kobiety, którzy uczestniczyli w spotkaniu. Odpowiedzą przed sądem za nieudzielenie pomocy rannemu i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Grozi im do 3 lat więzienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *