Muzyka, dmuchańce i sąsiedzka integracja. Tak Zambrów bawił się na pikniku z okazji Zielonych Świątek!

Kto w minioną niedzielę, 24 maja, przechodził obok kościoła pw. Ducha Świętego w Zambrowie, z pewnością poczuł zapach pieczonych kiełbasek i usłyszał radosną muzykę. Za nami kolejny Odpustowy Piknik Rodzinny. W tym roku organizatorzy zaserwowali mieszkańcom potężną dawkę pozytywnej energii, a wszystko to przy wsparciu zambrowskiego PCPR-u i z udziałem wyjątkowej gwiazdy – Łukasza Karaudy.

Zielone Świątki, czyli uroczystość Zesłania Ducha Świętego, to dla tutejszej parafii dzień szczególny. Tradycją stało się już, że po uroczystej sumie odpustowej mieszkańcy nie rozchodzą się od razu do domów, ale zostają, by wspólnie świętować. Tak było i w minioną niedzielę. Przykościelny plac błyskawicznie zamienił się w tętniące życiem centrum rozrywki, udowadniając, że parafia to nie tylko miejsce modlitwy, ale też bijące serce lokalnej społeczności.

Łukasz Karauda rozgrzał publiczność

W tym roku scena zdecydowanie tętniła życiem. Prawdziwym magnesem, który przyciągnął tłumy, okazał się występ Łukasza Karaudy. Znany artysta był główną gwiazdą tegorocznej edycji i trzeba przyznać – absolutnie nie zawiódł. Jego koncert dodał imprezie prawdziwego rozmachu, a pod sceną wspólnie bawiły się całe pokolenia zambrowian.

Zanim jednak zabrzmiały utwory gwiazdy wieczoru, publiczność rozgrzewały lokalne talenty. Występ parafialnej scholi dziecięco-młodzieżowej „Płomyki Ducha Świętego” zebrał mnóstwo uśmiechów i braw. Trudno o lepszy dowód na to, ile energii i radości drzemie w młodych mieszkańcach miasta.

Rodzinnie, czyli razem. PCPR w akcji

Tegoroczny sukces to również zasługa świetnej współpracy. Do organizacji wydarzenia jako współgospodarz włączyło się Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Zambrowie. Efekt? Mnóstwo angażujących atrakcji stawiających na integrację całych rodzin.

Na najmłodszych czekał istny raj:

  • Wielkie dmuchańce, które przeżywały prawdziwe oblężenie,
  • Strefa artystyczna i zręcznościowa z malowaniem twarzy i ogromnymi bańkami mydlanymi,
  • Rodzinne konkurencje, które idealnie wpisały się w misję PCPR-u.

Ogromne emocje budziła też loteria fantowa. Wszyscy doskonale znamy ten dreszczyk emocji przy otwieraniu losu. Chętnych nie brakowało, zwłaszcza że cel był szczytny – zebrane środki, jak zawsze, wesprą działania parafialnych grup młodzieżowych, takich jak oaza czy ministranci.

Słodko-słony smak odpustu

Jak wiadomo, zabawa na świeżym powietrzu błyskawicznie zaostrza apetyt, ale i o to zadbano z najwyższą starannością. W strefie gastronomicznej rządziły panie z parafii – ich pyszne, domowe ciasta rozchodziły się w mgnieniu oka. Z kolei od strony grilla nad placem unosił się kuszący zapach karkówki i kiełbasek, a na największych głodomorów czekał też solidny, tradycyjny bigos. Dzieciaki zadowoliły się klasycznym zestawem piknikowym: watą cukrową, darmowym popcornem i lodami.

Kto przegapił niedzielną imprezę, może poczuć jej klimat w sieci – na YouTubie można już obejrzeć pierwsze filmiki nakręcone przez uczestników wydarzenia. Jedno jest pewne: tegoroczny Odpustowy Piknik Rodzinny udowodnił, że Zambrów potrafi i lubi się bawić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *