Wiosenne uderzenie dźwięku. Miejska Orkiestra Dęta porwała zambrowską publiczność
Choć kalendarzowa wiosna trwa już od miesiąca, to w Zambrowie prawdziwie poczuliśmy ją dopiero w minioną niedzielę. 26 kwietnia sala widowiskowa Miejskiego Ośrodka Kultury pękała w szwach, a wszystko za sprawą dorocznego Koncertu Wiosennego w wykonaniu naszej Miejskiej Młodzieżowej Orkiestry Dętej.
Muzycy postawili tym razem na sprawdzony, ale wymagający repertuar. Zamiast marszów, usłyszeliśmy przekrój przez największe hity muzyki rozrywkowej i ścieżki dźwiękowe z kinowych blockbusterów. Aranżacje były świeże, dynamiczne i – co najważniejsze – zagrane z ogromną pasją, którą czuć było w każdym rzędzie widowni.
Coś dla ucha, coś dla oka
Trzeba przyznać, że organizatorzy zadbali o to, by koncert nie był tylko statycznym występem muzycznym. Na scenie działo się naprawdę dużo. Świetną robotę wykonały grupy taneczne „Enigam” – widać było rękę Natalii Witkowskiej i Eweliny Wiązek, bo choreografie idealnie „siedziały” w rytmie orkiestry, dodając całemu widowisku niemal estradowego rozmachu.
Prawdziwą gwiazdą wieczoru była jednak Zofia Bańkowska. Jako absolwentka naszej rodzimej szkoły muzycznej im. Witolda Lutosławskiego, pokazała klasę, do której zdążyła nas już przyzwyczaić. Połączenie jej wokalu z potężnym brzmieniem instrumentów dętych i subtelnymi wstawkami wiolonczeli było strzałem w dziesiątkę.
Wieczór z dobrym humorem
Całość poprowadził Cezary Witkowski, który jak zwykle potrafił nawiązać świetny kontakt z publicznością. Dzięki jego zapowiedziom koncert nie był sztywną akademią, a raczej wspólnym spotkaniem dobrych znajomych przy naprawdę dobrej muzyce.
Po finałowym utworze brawa nie milkły przez długie minuty. Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości, czy zambrowska młodzież ma talent, ten niedzielny wieczór skutecznie je rozwiał. Pozostaje nam tylko czekać na kolejne występy – poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko.
Galerie zdjęć:
