„Dulszczyzna” na zambrowskiej scenie. Premiera projektu „Lektura da się lubić”
W piątek, 16 stycznia, sala widowiskowo-kinowa Miejskiego Ośrodka Kultury w Zambrowie zamieniła się w krakowski salon z początku XX wieku. Wszystko za sprawą młodych artystów, którzy udowodnili, że klasyka dramatu wciąż potrafi wywoływać emocje, śmiech i gorzką refleksję.
Spektakl „Moralność Pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej był kulminacyjnym punktem projektu edukacyjno-teatralnego „Lektura da się lubić”, realizowanego przez Zespół Szkół Nr 1 w Zambrowie. Na scenie zobaczyliśmy niezwykłą kooperację: aktorów grupy „Ale Sztuka” (ZS Nr 1) oraz Teatru Młodego Aktora MOK.
Podtytuł dzieła Zapolskiej – tragifarsa kołtuńska – w wykonaniu zambrowskiej młodzieży nabrał wyjątkowego wyrazu. Reżyserki, Beata Pietranik i Anna Kochańska, postawiły na ukazanie bezlitosnej hipokryzji mieszczańskiego świata. Widzowie śledzili losy Anieli Dulskiej – postaci symbolizującej chciwość, dwulicowość i życie „na pokaz”.
Centralny konflikt opowieści – romans syna Dulskiej, Zbyszka, ze służącą Hanką – stał się dla młodych wykonawców polem do popisu aktorskiego. Publiczność z zapartym tchem obserwowała, jak „pozorna moralność” gospodyni domu kruszy się w obliczu skandalu, by ostatecznie zwyciężyć kosztem godności najsłabszych.
Obsada spektaklu zachwyciła dojrzałością w kreowaniu skomplikowanych postaci:
- W tytułowej roli Pani Dulskiej wystąpiła charyzmatyczna Ewelina Sawicka.
- Jako milczący Pan Dulski partnerował jej Paweł Kowalewski.
- Skomplikowane relacje rodzinne i towarzyskie oddali: Aleksandra Sienicka (Juliasiewiczowa), Albert Borowski (Zbyszko) oraz Julia Sawicka i Aniela Maszkowska w rolach córek – Hesi i Meli.
- Tragiczny wymiar historii podkreśliły kreacje Nikoli Sierzputowskiej (Hanka) oraz Klaudii Wolnej (Tadrachowa).
Inicjatywa „Lektura da się lubić” pokazuje, że wyjście poza szkolną ławkę to najlepszy sposób na zrozumienie literatury. Dzięki pasji opiekunów i zaangażowaniu młodzieży, postawy nazywane „dulszczyzną” stały się dla zambrowskiej publiczności jasnym ostrzeżeniem, a nie tylko definicją ze słownika.
Sukces spektaklu potwierdził, że w Zambrowie drzemie ogromny potencjał artystyczny, a młodzi ludzie potrafią tchnąć nowe życie w teksty, które mimo upływu lat, wciąż są boleśnie prawdziwe.
Cały materiał zdjęciowy na naszym profilu na Facebooku
